FAQ

1. Dlaczego mój pies saneczkuje?

Saneczkowanie jest zachowaniem związanym z wystąpieniem świądu w okolicy okołoodbytowej u psa. Bardzo często właściciele podają je jako objaw zarobaczenia. Jak najbardziej ma to swoje uzasadnienie, gdyż niejednokrotnie przy zarażeniu pasożytami jelitowymi mamy do czynienia z takim zachowaniem. Aczkolwiek pokaźna większość przypadków saneczkowania wynika z nieopróżnionych, zatkanych, a nawet będących w stanie zapalnym gruczołów okołoodbytowych. W związku z tym nie wolno pod żadnym warunkiem lekceważyć tego typu objawów. Zatkanie gruczołu okołoodbytowego wywołuje jego stan zapalny, który nieleczony może prowadzić do bardzo przykrych konsekwencji dla naszego pupila. Jeżeli zauważymy, że nasz pies saneczkuje jest to sygnał aby udać się z nim do lekarza weterynarii w celu skontrolowania gruczołów okołoobdytowych.

2. W lewo?… W prawo..? Jak usunąć kleszcza?

Często słyszy się o różnych metodach usuwania niechcianego pasożyta tj. kręcenie zgodnie z ruchem wskazówek zegara, kręcenie w przeciwną stronę, ściskanie, wyciąganie na siłę, smarowanie masłem, przypalanie itp.

Aby prawidłowo usunąć kleszcza należy przy pomocy odpowiedniej pęsety bądź łapek podważyć kleszcza (w przypadku łapek), bądź chwycić (w przypadku pęsety) u podstawy. Następnie powinno się wykonać kilka ostrożnych obrotów w lewo bądź w prawo i tym sposobem usunąć pasożyta. Dzięki zastosowaniu tej metody mamy bardzo duże szanse na pozbycie się kleszcza w całości. Miejsce ukąszenia należy przemyć i odkazić np. wodą utlenioną. Trzeba także upewnić się czy głowa kleszcza nie pozostała w skórze naszego zwierzaka.

Należy jednak pamiętać, że w razie wątpliwości bądź braku zaufania do posiadanego sprzętu trzeba skontaktować się z lekarzem weterynarii, który fachowo pozbędzie się pasożyta ze skóry Państwa pupila. W  żadnym wypadku nie wolno podejmować czynności tj.: smarowanie kleszcza, przypalanie, czy ściskanie go, gdyż w ich wyniku pasożyt zaczyna wydalać duże ilości śliny do organizmu gospodarza co znacząco zwiększa szansę zarażenia chorobami odkleszczowymi.

3. Przy Bażantarni? Leczycie również ptaki? O co w ogóle chodzi? Już wyjaśniamy.

Przy Bażantarni to ulica przynależna do Natolina, części warszawskiej dzielnicy Ursynów.

Przychodnia Przy Bażantarni to nie tylko nazwa sama w sobie, to również nazwa ulicy, przy której się znajdujemy.
Nomen omen? A jednak – bo wszystko, co robimy, robimy w trosce o zwierzęta. Leczymy psy, koty, drobne ssaki, gady oraz PTAKI.mapka

Dla miłośników historii krótkie wyjaśnienie praźródeł nazwy. Dawno, dawno temu słynny król Jan III Sobieski miał tutaj swoją podstołeczną rezydencję; urządził nawet królewski zwierzyniec. W XVIII wieku król August II Mocny przekształcił zwierzyniec w miejsce hodowli i polowań na bażanty. I tak powstała zwana aż do dzisiaj nazwa Bażantarnia.

Na szczęście, jeśli chodzi o nas, nie polujemy, tylko pomagamy zwierzętom.

Drogi Gościu!

Aby dalej móc dostarczać Ci coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na lepsze dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

ZGADZAM SIĘ POLITYKA PRYWATNOŚCI